• kapitalizm upadnie wtedy, kiedy każdy będzie bezrobotny, w tym więc i ty. Właśnie na tym polega tajemnica wygranej Donalda Trumpa w ostatnich wyborach prezydenckich w USA. On postawił na wyborców ze środkowych stanów Ameryki Północnej: bezrobotnych, białych mężczyzn w takich miastach, jak Detroit, którzy w ostatniej dekadzie stracili pracę w upadłych przedsiębiorstwach przemysłu samochodowego, hutniczego i obrabiarkowego. To do nich rzucił hasło:  ”Ameryka znów wielka”. To oni uwierzyli Trumpowi, że ich kraj wróci do lat 50 – 60 ubiegłego wieku i że znów będą mieli pracę, domy z ogródkami i nowe samochody, zaś ich żony wrócą do minionej urody.

    Znalezione obrazy dla zapytania dobrobyt społeczny

    Ostatnia kampania wyborcza w USA była pierwszym krokiem do upadku kapitalizmu w skali światowej. Wbrew hasłom Trumpa to się nie wróci (to se ne vrati – jak mówią bracia Czesi), gdyż automatyzacja, robotyzacja i teleiformatyka nie potrzebuje tyle stanowisk pracy w fabrykach i firmach rozmaitego typu. Dzisiejsi bezrobotni poza zasiłkiem z opieki społecznej nie dostaną nic od państwa, stanu czy swego miasta.  To kolejny dowód na zbliżającą się śmierć kapitalizmu, który już ginie w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej od kilkunastu lat. Po wyborze 45 prezydenta, Donalda J. Trumpa agonia ta stała się widoczna gołym okiem. Aby rozwinąć ten temat, warto przytoczyć prace najwybitniejszych ekonomistów od XIX do XXI wieku: „Kapitał” Karola Marksa, „Kapitał finansowy” Róży Luksemburg, prace (różne) Johna Kennetha Galbraitha, np. „Ekonomia w perspektywie. Krytyka historyczna”, czy też dzieło życia francuskiego ekonomisty Thomasa Piketty’ego „Kapitał w XXI wieku”. Myślę, że duży wkład w dyskusję na temat kierunku, w którym idzie światowy kapitalizm , wniósłby pan jakowalski, ale on lubi dyskutować po nocach, zaś w dzień spać. A w dodatku Donald Trump odstąpił od Obamacare, więc nie będą mieli za co się leczyć. To się nie odwróci przez całą kadencję prezydencką D. J. Trumpa. Jak pisał wybitny filozof B. Russel: ” Większość ludzi prędzej umrze niż pomyśli”. I to właśnie spotkało wyborców, którzy mając do wyboru między dżumą czy cholerą, wybrało dżumę, czyli 45 prezydenta Stanów Zjednczonych Ameryki Północnej, Donalda Johna Trumpa.


    votre commentaire
  • Kapitalizm upadnie wtedy, kiedy praktycznie każdy będzie bezrobotny, w tym więc też i ty. Rozwiązanie problemu bezrobocia czyli nadwyżki ludności, w duchu liberalizmu możliwe jest bowiem tylko w taki sposób, jak to opisał Stanisław Lem w „Dziennikach gwiazdowych”, a dokładniej w Podróży 24 Ijona Tichego.

    Podobny obraz

    Otóż problem z narastającym bezrobociem technologicznym „rozwiązano” na planecie (nomen omen) Indiotów budując tam w pełni automatyczną machinę zwaną DUPA (Dobrowolny Upowszechniacz Porządku Absolutnego), która przerabiała owych Indiotów, czyli proletariuszy zwanych tam „tyrałami”, a zbędnymi przecież po całkowitym zautomatyzowaniu przemysłu, rolnictwa, handlu oraz innych usług, na lśniące krążki, którymi wykładano w estetyczne wzory reprezentacyjne place i ulice planety wolnorynkowych i liberalnych Indiotów. Pod koniec, kiedy zabrakło już bezrobotnych proletariuszy czyli tyrałów, owa DUPA wzięła się za ocalałych początkowo z tego zmechanizowanego pogromu kapitalistów, nazywanych tam „dostojnymi”. Rewolucja, tu technologiczna, znów „pożarła” swoje dzieci… Tylko ja nigdzie tego nie napisałem a jedynie Ty wyciągnąłeś taki wniosek bo tak się powszechnie przyjęło i uważa. Tak samo medycyna nie jest nauką ponieważ nie zna przyczyn prawie wszystkich chorób. Wykorzystuje jedynie naukowe oprzyrządowanie do swej działalności.

    Ma racje ,że psychologia jest tym, co napisał. Napisałem Ci co ja robię , wiedząc ,że na nic co istotne w świecie nie mam realnego wpływu. Nic nikomu nie doradzę bo to co ja robię nie koniecznie może być skuteczne dla innych. W każdym razie nikomu staram się nie szkodzić. Na rewolucjonistę już się nadaję, zostawiam pogotowie kanalizacyjne Warszawa to do namysłu przed młodszymi ode mnie, choć jak powiadam, sam staruszkiem jeszcze nie jestem. Kiedyś liczyłem na ludzi i sromotnie się zawiodłem, na instytucjach też, praktycznie wszystko się wali ,więc jedyne co można doradzać to stan ograniczonego zaufania do wszystkich i wszystkiego.

    „Coraz częściej w przyszłości dochodzić będzie do zderzeń wynikających z tego, że choć proces wnioskowania wydawał się logiczny,to konkluzja okaże się błędna,ponieważ w zadanym pytaniu chodziło nam o jutro, ale przesłanka , którą się posłużyliśmy, była z wczoraj.” Napisał prof.G.Kołodko w „Dokąd zmierza świat.”(2013)s.327, i popatrz ,że akurat miał rację. I wydaje się ,że nadal może mieć rację pisząc na s.112-113 następujące zdania;

    „A czasy przyszłe to te, kiedy coraz bardziej decydujaca bedzi siła intelektualna.Tak jak kiedyś rządziła pięść, a teraz pieniądz, tak kiedyś rządzić będzie umysł. Nie wystarczy już ani banda osiłków czy cała wielka armia ,ani też skarbiec pełen złota czy zasobny sektor finansowy,aby mieć najwięcej do powiedzenia. To będzie zależało od tego, co będzie się miało do powiedzenia, a o tym przesądza intelekt, który przez następne generacje powoli,ale skutecznie będzie torował sobie drogę do supremacji.”

    O ile wcześniej nie nastąpi atomowy reset.

    Widzisz teraz dlaczego ja stawiam na „stan umysłu”(mózgu).

    I dlatego właśnie lansuję gdzie tylko mogę diagnozę prof.J.Aleksandrowicza,że;

    „Wszelkie trudności społeczne, gospodarcze, polityczne, a także zdrowotne mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i w wadliwej czynności mózgów ludzkich, spowodowanych czynnikami ekologicznymi. Czynniki te są zewnętrzne, to znaczy możliwe do usunięcia.”

    Jeśli nie naprawimy stanu umysłów ludzkich to „nici” a lepszej przyszłości. Tu żadne teorie ,rewolucje nie pomogą jeśli nie pomoże biologia.

    „Chaos to prawo natury,aczkolwiek akurat w niej bywa więcej porządku i harmonii niż w świadomym gospodarowaniu.” s.409.

    Kołodce jak widać też chodzi o stan umysłów , czyli świadomość a raczej jej brak.

    Tako rzecze 

    Stan umysłu, to nie psychologia chociaż jej opisy wskazywałyby na takie określenie, ale biologia. Tak więc stan umysłu to czysta biologia ,to wielkość ,struktura i funkcje mózgu.

    Jedną z funkcji mózgu jest myślenie , która świetnie pojął nie kto inny jak właśnie Marks, który napisał był ,że, „nie można oderwać myśli od materii, która myśli.”

    Natomiast B.Russell wspaniale określił większość populacji tego świata ,że

    „Większość ludzi prędzej umrze niż pomyśli.”


    votre commentaire
  • 1. Recepta na kapitalizm jet tylko jedna, czyli rewolucja, jako że nie ma czegoś takiego jak niekonfliktowe przekazywanie władzy. Niekonfliktowo zmieniają się bowiem tylko przedstawiciele władzy, ale prawdziwa zmiana władzy zachodzi tylko w wyniku rewolucji – patrz teoria władzy V. Pareto.

    Znalezione obrazy dla zapytania dobrobyt społeczny

    2. A aby rewolucja była udana, to musi ja poprzedzić zmiana, ale nie w sposobie myślenia, a w technologii wytarzania (tu z kolei Marx). Tak samo jak postęp w rolnictwie (głównie wykorzystanie w nim narzędzi, nawozów i zwierząt) doprowadził do upadku niewolnictwa a postęp w rzemiośle i przemyśle (mechanizacja) do upadku feudalizmu, tak samo obecny postęp w przemyśle (automatyzacja, a szczególnie robotyzacja i komputeryzacja) doprowadzić musi do upadku kapitalizmu, jako że dochód kapitalisty pochodzi tylko i wyłącznie z wyzysku pracownika najemnego klimatyzacja Warszawa , ale jeśli wszystko będą już niedługo wytwarzane przez maszyny, to zniknie wyzysk pracownika najemnego a wraz z nim zniknie zysk, a wraz z zyskiem i wyzyskiem zniknie też kapitalizm.

    3. Dziwie się tylko, że żaden z uznanych akademickich ekonomistów jeszcze na to nie wpadł. A może wpadł, ale zabroniono mu to ogłosić pod karą pozbawienia stanowisk i pozbawienie dostępu do liczących się publikacji. A pamiętajmy, że w nauce, a tym szczególnie w ekonomii, rządzi na świecie od lat mafia profesorska, złożona z profesorów z najwyżej klasyfikowanych uniwersytetów (takich jak np. Harvard czy Oxbridge), która nie dopuszcza do stanowisk i publikacji w liczących się pismach naukowych osób, głoszących inne poglądy niż obowiązująca dziś na uniwersytetach neoklasyczno-monetarna ortodoksja. Przypomina to stosunki panujące na uniwersytetach w średniowieczu, kiedy też każdy, kto głosił nieortodoksyjne poglądy był potępiany a nawet i palony na stosie. Dziś, co prawda, nie pali się na stosie nieortodoksyjnych ekonomistów, ale pozbawia się ich pracy i możliwości publikacji, czyli innymi słowy skazuje się ich na śmierć zawodową. Ale takie praktyki nie uratują przecież kapitalizmu, taki samo jak dawniej palenie na stosie uczonych nie uratowało ani feudalizmu, ani też scholastyki, panującej na średniowiecznych uniwersytetach, przed kompromitacją i klęską. Prezentujesz podejście, które w medycynie nazywa się redukcjonistycznym a tymczasem potrzebne jest podejście holistyczne.

    Niedawno była dyskusja na temat, że metody ekonometryczne się nie sprawdzają gdyż na wiele decyzji wpływają elementy irracjonalne, których nie sposób matematycznie zamodelować. Bardziej do wyjaśnienia ich nadają się metody z dziedziny psychologi.

    Człowiek to nie robot, którego można zaprogramować wg takiego czy innego algorytmu.

     mnie przekonuje – zgadzam się z nim.

    Piszesz – „dochód kapitalisty pochodzi tylko i wyłącznie z wyzysku pracownika najemnego, ale jeśli wszystko będą już niedługo wytwarzane przez maszyny, to zniknie wyzysk pracownika najemnego a wraz z nim zniknie zysk, a wraz z zyskiem i wyzyskiem zniknie też kapitalizm.”

    Nie do końca prawda – żeby mieć zyski to nie wystarczy produkt wyprodukować – trzeba go jeszcze sprzedać a tak naprawdę to wymienić na inne produkty. Nieszczęściem tego świata stało się to, iż tę wymianę zastąpiło sprzedawanie i kupowanie za pieniądze. Już teraz nie musisz oferować czegoś co sam wytwarzasz ( produkt czy usługę ) – wystarczy , że masz pieniądze.


    votre commentaire
  • Zjednoczona Europa, jak sama nazwa wskazuje, w założeniu ma jednoczyć Europejczyków. Ludzi połączonych pewnym wspólnym dziedzictwem kulturowym i wynikającymi zeń regułami życia społecznego. Europejczyków - nie Arabów, Afrykańczyków, Turków, Afgańczyków, Pakistańczyków itd itp. I śmiem twierdzić, że na ewentualnej przyszłej wygranej ludzi, którzy w pierwszym rzędzie zatroszczą się faktycznie o dobro Europy, a nie będą próbowali zainstalować w niej cały trzeci świat, to Unia Europejska będzie mogła tylko zyskać. Trzeba najpierw ogarnąć własne problemy we własnym domu, żeby móc być jakkolwiek skutecznym i wiarygodnym angażując się w rozwiązywanie cudzych. Wszyscy ci w Europie, którzy widzą bezsens przyjmowania tłumów imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zwłaszcza proweniencji muzułmańskiej, w świetle tego, co się działo w tym roku, są po prostu ludźmi rozsądnymi, rozumnymi i odpowiedzialnymi za innych.

    Tacy natomiast, jak Merkelowa w Niemczech to grupa oderwanych od rzeczywistości, nieodpowiedzialnych oszołomów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że z oszołomami i zwolennikami oszołomów nie ma dyskusji, Dlatego oszołom musi się sięgać po cenzurę, bo w przeciwnym razie nie byłby w stan ie obronić swojego stanowiska. Ujednolicanie myślenia w skali społecznej jest warunkiem koniecznym, żeby oszołomy mogły istnieć i występować publicznie ze swoimi absurdalnymi tezami. W normalnym społeczeństwie demokratycznym, bez cenzury i bez nazywania przeciwników faszystami, oszołom natychmiast zostałby obśmiany i zdeprecjonowany. A tak, to pseudoelity europejskie budują nam komunizm w najlepsze, a usłużni publicyści im w tym dzielnie pomagają. Pani Merkel nie jest w stanie rozwiązać jakiegokolwiek problemu Niemiec: ani z bezrobociem, ani mieszkaniowego, ani z pogarszającym się standardem życia większości Niemców ani też z ostatnią falą terroryzmu, którą ona sama przecież wywołała otwierając granice Niemiec i wpuszczając tym samym do siebie tysiące potencjalnych i nie tylko potencjalnych terrorystów. Stąd też powinniśmy przynajmniej przywrócić kontrolę paszportową na granicy z Niemcami, jako że ponieważ Niemcy od ponad roku nie kontrolują swoich granic, to my musimy kontrolować granicę z nimi. Dla mnie życie i zdrowie Polaków jest bowiem bezcenne i uważam więc, że powinniśmy robić wszystko, aby je chronić.


    votre commentaire
  •  nie mamy pewności, że w tych tysiącach syryjskich imigrantów sprowadzonych ostatnio do Niemiec przez Panią Merkel nie ma ani jednego zawodowego terrorysty, który przybył do Europy z zamiarem dokonania ataku terrorystycznego czy też utworzenia tamże organizacji terrorystycznej. Przecież tacy zawodowcy są zazwyczaj doskonale zamaskowani, nie mają oni „konta” w kartotekach policyjnych i podają się najczęściej za biznesmenów, jako że w ich przypadku najtrudniej jest stwierdzić źródła ich dochodów i majątku. To, czy Merkel straci poparcie jest już chyba sprawą drugorzędną, bo mleko się wylało. Ta zbrodnia w Berlinie jest tylko jakimś upiornym uwieńczeniem (niestety, zapewne nie ostatnim) sytuacji, w jakiej znalazł się ten kraj. Jeden z moich ulubionych komentatorów niemieckich Henryk Broder - Żyd z pochodzenia, więc jemu wolno napisać więcej, niż Niemcom - napisał w zeszłorocznym apogeum imigracji, że jeśli przyjmujemy wyznawców islamu, to przyjmujemy również wszystkie ich prawa i obyczaje, a więc "honorowe" morderstwa, małżeństwa dzieci, klanowy wymiar sprawiedliwości, stosunek do miejscowych "niewiernych", instrumentalne traktowanie kobiet, itd. 

    Niemcy w wyniku tej fali imigracji już się zmieniły, zmieniają się obyczaje i zanika powoli serdeczny stosunek do obcych. Kobiety już się raczej nie pokazują samotnie wieczorem na mniej uczęszczanych ulicach, nie mówiąc o parkach czy ścieżkach do biegania. Mówiąc słowami Brodera Niemcy się już "libanizują". 

    Merkel może się jeszcze obroni, wszak wyniosła z FDJ dobrą szkołę walki politycznej. Ale problem, do którego ona się walnie przyczyniła będzie tylko narastał i - niestety - dawał coraz większą pożywkę dla nacjonalistów. Wychylenie się wahadła to nie tylko fizyczne zjawisko. W nastrojach społecznych występuje też.Po każdym ataku terrorystycznym ten sam komentarz. Skrajna prawica, która "wykorzystuje" te tragiczne wydarzenia do swoich celów. Jakby komentarze internetowe były gorszą rzeczą niż realna tragedia niewinnych osób... A swoja drogą co to właściwie znaczy "wykorzystuje" w polityce? Żądania zmiany polityki emigracyjnej, a to jest główne, jeśli nie jedyne paliwo skrajnej prawicy, są jak najbardziej legalne i moim zdaniem słuszne. Można się z nimi oczywiście nie zgadzać i przekonywać że tych kilka krajów zachodniej Europy, do których zmierzają kolejne(chwilowo zatrzymane w Turcji) miliony uchodźców nie ma innego wyjścia i musi przyjmować emigrantów bez względu na negatywne konsekwencje jakie to powoduje. Można i tak... 

    Ostatecznie to wyborcy zadecydują, która opcja zwycięży... 

    Najgorsze jest to, że jeśli "stare partie" nie pójdą w czas po rozum do głowy i nie zmienią radykalnie polityki emigracyjnej,co byłoby po prostu najlepszym rozwiązaniem to zafundujemy sobie wszyscy w Europie jeszcze więcej Trumpów, Kaczyńskich i Orbanów. Lekceważenie nastrojów społecznych jest w demokracji po prostu głupie. Kanclerz Merkel zareagowała na nie zbyt słabo i zbyt późno, ale na swoje szczęście, ze względów historycznych skrajna prawica ma w Niemczech raczej minimalne szanse na zdobycie jakichkolwiek wpływów politycznych. Inne państwa nie mają już tych kompleksów i prawdopodobnie wybiorą sobie w najbliższym czasie różnych "kontrowersyjnych" polityków, a sama Merkel nie "uratuje świata". Sukcesem będzie jeśli rozwiąże problemy które sama wcześniej wywołała...

    Znalezione obrazy dla zapytania aleppo

    Nie dziwie się więc, że władze Polski nie są tu aż tak lekkomyślne i nieprofesjonalne jak na przykład władze Niemiec, które dla zdobycia paru głosów, narażają bezpieczeństwo milionów i przyszłość nie tylko Niemiec, ale także i całej Europy. W twej sytuacji brak kontroli paszportowej na granicy z Niemcami jest w obecnej sytuacji wręcz zaproszeniem dla terrorystów, aby nas odwiedzili i zostawili u nas po sobie jakąś „pamiątkę”.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires